Prawdziwych przyjaciół poznajemy w biedzie
O tym, że prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie, każdy z nas chociażby raz w życiu przekonał się na swej własnej skórze. Zazwyczaj dzieje się tak, że otacza nas spora grupa przeróżnych ludzi - ludzie z kolei maja to do siebie, że garną się do innych wtedy, kiedy im się powodzi, kiedy odnoszą sukcesy i są na topie. Jak to się mówi, sukces wielu ojców posiada. Gorzej tylko, kiedy nóżka nam się podwija i nagle przestajemy owe sukcesy odnosić, a doznajemy cierpkiego smaku porażki i rozczarowania. Wtedy okazuje się, że te grono wokół nas w zastraszającym tempie topnieje. Wówczas mamy niepowtarzalną okazję przekonać się, komu na nas tak naprawdę zależy - bez względu na to czy jesteśmy bogaci, czy biedni, czy dobrze nam się powodzi, czy też źle. Dla prawdziwego przyjaciela nie ma to żadnego znaczenia, a jeśli znajdziemy się w opałach, wyciągnie do nas rękę i nam pomoże. Na prawdziwego przyjaciela najbardziej możemy liczyć w takich właśnie okolicznościach, wówczas najlepiej się on sprawdza.
